Targi Ślubne Wedding Show 2016


Targi Ślubne Wedding Show 2016

Targi Ślubne Wedding Show 2016, które odbyły się w listopadzie w Hotelu Marriott w Warszawie to wydarzenie na którym powinni znaleźć się wszyscy interesujący się tematyką ślubów. Było,,, intensywnie 🙂 Ponieważ zapisałam się na kilka warsztatów to tak naprawdę grafik miałam mocno napięty. Ogólne wrażenie po targach mam bardzo pozytywne. Wiele ciekawych stoisk: z biżuterią, obrączkami, sukniami ślubnymi, zaproszeniami, słodkimi stolami. Było także stoisko z przecudnymi opaskami kwiatowymi ręcznie robionymi. Narzeczeni mogli porozmawiać z fotografami oraz kamerzystami. A jak ktoś był chętny to i podróż poślubną mógł wybrać i zarezerwować 🙂

Dla mnie to była wspaniała okazja aby poszerzyć swoją wiedzę o nowe trendy, techniki druku i zdobień zaproszeń. Nauczyłam się wiązać idealne kokardki a to wcale nie jest takie proste jakby mogło się wydawać ;). Dodatkowo mam głowę pełną pomysłów i plany już na kolejny rok lub i więcej :D.

Tablica inspiracji

Uczestniczyłam w kilku ciekawych warsztatach. Pierwszy z nich zaczynał się o 11.15 były to Warsztaty z motywu przewodniego (concept board) prowadzone przez School of the Wedding Art. Myślę, że pomysł z tablicą na której przypinane są inspiracje będę wykorzystywała często. Dzięki tej metodzie łatwo można dobrać kolory przewodnie, dodatki i różne istotne elementy które w moim przypadku mogą znacznie ułatwić pracę nad nowymi projektami zaproszeń czy nawet pieczątek. Dodatkowo taka tablica będzie ogromną pomocą dla blogerów, którzy szukają inspiracji na kolejne tematy postów 😉 Więcej na temat tablicy inspiracji ślubnych znajdziesz TU

Trendy i nowości w projektowaniu zaproszeń ślubnych

Kolejny warsztat był o 12.00 – więc biegłam na drugi koniec targów, aby tylko na niego zdążyć. Powiem szczerze, że to był jeden z dwóch na które najbardziej czekałam. Panie z Kartalii bardzo się postarały. Warsztat przeprowadzony profesjonalnie z dbałością o każdy szczegół. „Trendy i nowości w projektowaniu zaproszeń ślubnych„, dostarczył mi wiele pomysłów, inspiracji oraz naprawdę dużo nowych informacji.

Które zaproszenia najbardziej Wam się podoba? Mnie urzekły te z kropeczkami (złocone i srebrzone). 

 
Po warsztacie miałam pól godziny wolnego! akurat na głównej sali był występ zespołu M-art, z chęcią posłuchałam jak grają – pełen profesjonalizm. Dodatkowo miałam chwilkę aby przejść się po targach i obejrzeć ofertę wystawców. Zobaczcie jakie piękne suknie! Moja co prawda była piękniejsza 🙂 Ale te też oryginalne i niepowtarzalne. Dodatkowo moją uwagę zwrócił wieszak ze strojami dla najmłodszych. 

O godzinie 13.15 rozpoczął się warsztat Para Młoda od A do Z. Spodziewałam się troszkę innej tematyki, ale Pani Karolina Trębacz, bardzo ciekawie prowadziła ten warsztat i też kilka informacji było dla mnie nowych, ciekawych i istotnych.
O 14.00 Warsztat o formalnościach ślubnych prowadzony przez  Polskie Stowarzyszenie Konsultantów Ślubnych. Idealne warsztaty dla narzeczonych, ale dla mnie niestety już nie :). Co prawda opisywane były ciekawe sytuacje i problemy w załatwianiu spraw formalnych i może wrócę do tej wiedzy kiedy będę aktualizowała mój planer ślubny. Ale na ten moment mogłam inaczej ten czas wykorzystać. Choć podkreślam, że dla narzeczonych warsztaty bardzo ciekawe i przydatne.

Zdobienie i komponowanie papeterii ślubnej  

No i ostatnie warsztaty o godzinie 15.00 (to te drugie na które nie mogłam się doczekać). Warsztaty ze zdobienia i komponowania papeterii ślubnej i akcesoriów ślubnych prowadzone przez Panie z Kartalia. Tu właśnie nauczyłam się wiązać idealną kokardę. Z 40 minut próbowałam zanim się udało! Każde zagięcie, wywinięcie i przeciągnięcie ma znaczenie, aż palce bolały. Na zajęciach mieliśmy do wykorzystania koronki, sznurki, tasiemki, kwiatki i inne ozdoby. Panie chętnie udzielały porad, uczyły i podpowiadały. Dodatkowo każdy mógł zrobić pieczęć lakową z inicjałami narzeczonych. Naprawdę super warsztat.

Aranżacje sal weselnych

I bardzo dziękuję MyTaxi za darmową podwózkę do domu, w taką pogodę spadliście mi z nieba 🙂

Na koniec zostawiłam to co mi się najmniej podobało na targach…

Niestety moim zdaniem organizatorzy nie zapewnili odpowiedniej informacji dla zwiedzających. Owszem były dwie tablice z ogólnym planem  targów, ale jak na dwupiętrową imprezę i sale konferencyjne rozmieszczone w skrajnych punktach dwie tablice jest zdecydowanie za mało. Szkoda też że nie było osób, które były w stanie udzielić informacji. Przydałyby się też lub znaki informujące o kierunkach w których są sale. Dodatkowo kilka razy zdarzyło się, że informacja na ekranie przed salą nie zgadzała się z warsztatami jakie akurat miały się tam odbyć. Przez to niestety bardzo dużo czasu traciłam na bieganie w kółko i szukanie miejsc docelowych. No ale nie było tak źle 🙂

Zapraszam Was do obejrzenia kilku zdjęć które zrobiłam na targach. Niestety robione telefonem więc jakościowo szału nie ma.

 

 

  • W tym roku biorę ślub. Póki co, organizuję wszystko sama, ale wizyta na targach to super pomysł! 🙂

    • Aneta powiem Ci, że naprawdę można bardzo dużo dowiedzieć się, szczególnie jeśli zapiszesz się na organizowane na targach warsztaty. Jest to duża oszczędność czasu, ponieważ i tak niektóre informacje po prostu trzeba wiedzieć, więc trzeba szukać informacji co zajmuje dużo czasu. Na warsztatach wszystko jest krok po kroku wyjaśniane. Dodatkowo zawsze o wszystko można się dopytać eksperta.

  • Fajnie, że są takie eventy i ludzie mogą zaczerpnąć inspiracji. My z Mężem podeszliśmy do tego w żołnierski sposób – skupiliśmy się na wyborze sali i muzyki, resztą się nie przejmowaliśmy i długo się nie zastanawialiśmy. Umarłabym chyba, gdybym miała się zastanawiać nad wyborem kolory serwetki. Ale wiem, że jest wiele osób, które lubią długo planować, wybierać i sprawia im to radość:)

    • Marzena dla mnie to była ogromna frajda. Nie podchodziłam do tego jakby od takich szczegółów zależało moje życie 🙂 ale raczej bawiłam się organizacją. Robiłam sama zaproszenia, a następnie starałam się wszystkie dodatki zrobić w takim samym, stylu. Wymyślaliśmy gry, a kuzyn zrobił krótki kurs tańca ;D. Oj chętnie jeszcze raz bym zorganizowała ślub 😀